Sezon transferowy
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Sezon transferowy

Mimo, że nowe kontrakty można podpisywać dopiero po ogłoszeniu listy transferowej, to większość zawodników z górnej i średniej półki jest już zajęta. Najlepiej w tej sytuacji odnalazły się Leszno, Toruń i Zielona Góra. Tutaj składy są już gotowe i zarówno zawodnicy, działacze jak i kibice mogą spokojnie przygotowywać się do nowego sezonu.

Nie próżnuje też Rzeszów. Tam szykuje się bardzo fajny skład i wbrew złośliwym opiniom Marma może nieźle namieszać w lidze. Mają trzech solidnych ligowców – Watt, Nicholls i Bjerre, do tego nieobliczalny Zagar i Vaculik – chłopka, który pczynił ogromne postępy w tym sezonie. Wiadomo, że nieobliczalność ma dwie strony. Myślę, że Zagar podniesie się po dosyć średnim sezonie. W końcu nie będzie już obciążony startami w GP. Z kolei Nicholls po wyjściu z cienia Pedersena może być naprawdę prawdziwym liderem drużyny. Do tego składu na pewno ktoś jeszcze dołączy. Najgłośniej mówi się o Gollobie.

Jeżeli chodzi o Częstochowę, to narobiono tam sporo hałasu kontraktem Pedersena. I tak naprawdę nic więcej się tam nie wydarzyło. Po kiepskim sezonie, kiedy wyraźnie było widać, że brakuje w tej drużynie spójności, nawet dojście takiej gwiazdy może niewiele zmienić. Musi przecież odejść Dryml, który był chyba najjaśniejszym punktem pod koniec sezonu (nie wierzę, że on lub Hancock zrezygnują z GP). Ułamek, po tym co czytam na forum, nie jest tam specjalnie szanowany (duża część kibiców wręcz nie chce go widzieć w drużynie). Drabik – to zawodnik na 4-6 punktów. Niestety najlepsze lata ma już zdecydowanie za sobą. Richardson pogubił się zupełnie. Zawodnik, który potrafił walczyć z najlepszymi stał się ligowym średniakiem, czasem wręcz słabiakiem. Lindbaeck przeżywa kłopoty osobiste i postanowił wziąć rozbrat z żużlem (mimo, że cały czas ma ważny kontrakt). Do tego dochodzi nieudana próba ponownego ściągnięcia Grzesia Walaska i oddanie Heffenbrocka (zupełnie dla mnie niezrozumiałe) i kompletny brak zainteresowania wychowankami (Borys Miturski dopiero po zajęciu 4. miejsca w finale IMEJ został włączony do składu – pojechał w sezonie trzy (słownie trzy!!!!!!!) wyścigi). Może to co napisałem nie jest specjalnie obiektywne ale na mój gust nawet przyjście Pedersena nie pomoże Częstochowie. Nie widzę tam po prostu drużyny.

Coś się w końcu ruszyło we Wrocławiu. Został Crump, jest kilku średniaków. Myślę, że działacze powinni teraz bardziej skupić się na odbudowaniu atmosfery wokół tej drużyny. 3 tys. kibiców na meczu ekstraligi to żenada. Z czego ten klub się utrzymuje? Kto wogóle chce sponsorować drużynę niemalże bez kibiców? Może ktoś w końcu wpadnie na pomysł żeby normalnie przygotowywać ten tor. Ciekawe czy odejdzie Gapiński. Według mnie powinien odejść, bo nic nie wnosi. Myślę, że Wrocław może być trudnym rywalem u siebie. Zawodnicy będą startować raczej bez wielkich obciążeń, bo chyba nikt tam nie liczy na medal (chyba, że będzie jeszcze jakiś spktakularny transfer: Gollob, Holta lub Kołodziej). W składzie w końcu jest wychowanek, więc jest jakiś zalążek do ponownego identyfikowania się kibiców z klubem. Pożyjemy – zobaczymy.

Coraz bardziej nerwowo robi się w Gorzowie. Prezes uspokaja i podobno ma już gotowe kontrakty ale jakoś nie daję wiary tym wypowiedziom. Póki co skład jest słabszy niż w tym sezonie. Rozumiem, że nie przedłużano kontraktu z Klingbergiem (choć on to właśnie uratował Gorzów kiedy mecz zawalili Jensen, Ferjan i Hlib), pewnie odejdą Ruud i Jansson, bo na dzień dzisiejszy są za słabi na ekstraligę, jednak chyba zbyt pospiesznie skreślono Zetterstroema. Wiem, że to byłby średniak w ekstralidze ale według mnie jest na pewno lepszy niż Hlib czy Ferjan, a na pewno robi w drużynie lepszą atmosferę. Czekam z niecierpliwością co wyjdzie z zapowiadanych transferów. Niby zaklepany jest Karlsson – nie da się ukryć, że byłoby to wzmocnienie ale co dalej? Do tego dochodzi wybryk Hliba…

O Tarnowie nic nie napiszę, bo niewiele wiem. Czterch mało znanych zawodników. To wszystko